Fotograf Przemysław Szklarski w Tatrach

Ulubione fotografie

Niektóre zdjęcia pamiętam dokładnie – gdzie stałem, co czułem, dlaczego nacisnąłem spust właśnie wtedy. Inne zaskoczyły mnie dopiero na ekranie. Wszystkie łączy jedno: nie chcę ich zapomnieć.

Ulubione zdjęcia fotografa ze śląska

Kilkanaście lat mojej fotograficznej pasji i pracy to setki tysięcy zdjęć.
Większość robi swoje i odchodzi – trafia do galerii, do albumu, na ścianę w salonie. Zdjęcie spełnia swoje zadanie i już nie myślę o nim więcej.

Ale jest kilkadziesiąt zdjęć, do których wracam. Nie zawsze wiem dlaczego akurat do tych. Część zrobiłem dla klientów – na weselach, komuniach, sesjach rodzinnych. Część dla siebie, gdy jeszcze wszystkiego się uczyłem (nadal każde zlecenie to nowe doświadczenie i nauka), szukałem własnego oka, próbowałem rzeczy których nikt mi nie zlecał. Nieważne skąd pochodzą – wszystkie mają jedno wspólne. Gdy na nie patrzę, coś iskrzy w moim sercu.

Konkretna chwila. Konkretne światło. Konkretny człowiek, który nie wiedział że go fotografuję, albo wiedział i przestał się bać. Pierwsze wesele na którym byłem jako drugi fotograf i jeszcze drżały mi ręce. Góry o czwartej rano zanim wyszło słońce. Starsza para na parkiecie, która przez chwilę bawiła się tak jakby miała znowu dwadzieścia lat.

Nie wybieram tych zdjęć za technikę. Wybieram je za to, że wywołują coś czego nie da się zaplanować – nostalgię, wzruszenie, uśmiech bez powodu. Tę stronę buduję powoli, bez pośpiechu. Będzie tu więcej wspomnień i ciekawych momentów, które z chęcią dla Was opiszę no i może również trochę dla siebie.

Ulubione zdjęcie staruszków z pierwszego wesela

„Szczęśliwy portret staruszków”

Można powiedzieć, że od tego zdjęcia zaczęła się moja pasja obserwowania emocji ludzi. To było pierwsze wesele na którym byłem jako drugi fotograf jeszcze wtedy uczący się i zdobywający doświadczenie.Tego typu fotografie na których widać miłość, prawdziwe uczucie i naturalność są dla mnie czymś ponadpczasowym.

MIKOŁÓW 2010 Restauracja Barwy Śląska
– jeśli dobrze pamiętam.

„Portret Panny Młodej Aleksandry”

Zdjęcie wykonałem podczas jednego z pierwszych lub nawet pierwszego pleneru ślubnego w okolicach Zabrza. Przez wiele miesięcy była to moja ulubiona i promocyjna fotografia, która pomagała mi zdobywać kolejne zlecenia – tak mi się przynajmniej wydaje.

PLENER ŚLUBNY ZABRZE

Portret Ślubny Panny Młodej

Moje ulubione fotografie


Fotografia – to lubię

Najbardziej cenione przeze mnie zdjęcia.

WhatsApp